Wiele pań już po trzech dniach od porodu, gdy tylko wrócą do domu, ma ochotę pozbyć się tego zwisającego brzucha, cellulitu na udach i wylewających się fałdek. Jednak należy pamiętać, że okres połogu, który trwa aż sześć tygodni po porodzie, nie jest odpowiednim momentem na wprowadzanie intensywnych ćwiczeń, a tym bardziej uprawianie sportu.

Zmęczone po porodzie ciało bardziej potrzebuje w początkowej fazie odprężenia i relaksu, niż katowania się na siłowni. Tym bardziej, że jeszcze krwawimy, rany się nie zrosły, możemy jeszcze bardziej osłabić nasz organizm niż go wzmocnić.

Intensywne ćwiczenia mogą także wpływać negatywnie na karmienie piersią, a nawet zatrzymywać laktacje lub doprowadzić do nadmiernego wytwarzania mleka. Dlatego najlepiej odłożyć decyzję o wykupienia karnetu na zajęcia fitness na później, a skupić się na swoim dziecku.

Na sportowe zmagania będzie jeszcze czas. Teraz możesz ewentualnie zacząć planować i rozeznać się, jakie oferty zajęć sportowych masz do wyboru, gdzie w okolicy jest najlepszy klub fitness, sprzęt oraz instruktorzy.

Okazuje się, że te wszystkie kwestie są bardzo ważne w celu osiągnięcia sukcesu, dlatego warto na początek dokładnie je sprawdzić i porównać. Gdy już zorganizujesz sobie czas, opiekunkę do dziecka lub poprosisz o opiekę swoją mamę, a twój lekarz po kontrolnej wizycie potwierdzi, że wszystko już jest w porządku, to bez obaw możesz spakować torbę sportową i rozpocząć swój trening.

Te sześć tygodni brzmi strasznie długo, ale zapewniam cię, że przy dziecku miną bardzo szybko.

nauka tenisa poznań