Planowanie rodziny jest ważne. Zwłaszcza wtedy, gdy mamy zamiar połączyć udane życie prywatne w powiększającym się gronie z karierą zawodowa. Dziecko, które pojawia się niespodziewanie najczęściej zmusza rodziców do kompromisu.

Poza tym, sytuacja rodziny może być trudna, a życie rodzinne niezbyt udane, gdy wraz z przyjściem na świat dziecka rozpoczynają się problemy finansowe. Planowanie momentu poczęcia jest więc właściwym krokiem, godnym polecenia odpowiedzialnym rodzicom. W naszym kraju dominuje religia katolicka, więc nic dziwnego, że od czasu do czasu można usłyszeć głośny głos Kościoła w sprawie kontrolowania płodności.

Kościół jest za szczęśliwą rodziną, ale sprzeciwia się antykoncepcji. Co więc powinien zrobić wzorowy katolik? Odpowiedzią jest stosowanie naturalnych metod planowania rodziny, często nazywanych skrótem NPR. NPR nie jest jedną ścisłą metodą.

Jest kilka technik związanych z naturalnym planowaniem rodziny. Zaliczają się do nich przede wszystkim badania temperatury ciała kobiety oraz konsystencji śluzu. Jeden i drugi parametr ulega wyraźnym przemianom, w zależności od fazy cyklu.

Co za tym idzie, precyzyjne śledzenie zmian w kobiecym ciele pozwala określić, czy niebawem dojdzie do owulacji, czy też właśnie ma ona miejsce. W dniach płodnych wystarczy powstrzymać się współżycia, by metoda była skuteczna. Czy jednak faktycznie jest tak efektywna? Różne badania wskazują na inną skuteczność NPR.

Można jednak z nich wysnuć wniosek, że ściśle stosowane metody naturalne osiągają skuteczność zbliżoną albo nawet wyższą od mechanicznej czy chemicznej antykoncepcji. NPR wymaga jednak nieco nauki i wprawy.