Antykoncepcja jest najczęściej kojarzona z prezerwatywami oraz pigułkami. Tymczasem na rynku istnieje wiele innych metod, które mogą pomóc w skutecznym kontrolowaniu płodności młodej pary. Jednym z nich są wkładki domaciczne.

Czy warto po nie sięgać? Wkładki nie są bardzo popularne w naszym kraju, aczkolwiek nie należą też do metod zupełnie zapomnianych. Wiele kobiet decyduje się na nie, ale część z nich wcześniej przeżywa duży dylemat. Wątpliwości wiążą się przede wszystkim ze skutecznością oraz komfortem użytkowania wkładek.

Część pań obawia się też, że aplikacja wkładki będzie bolesna. Na szczęście większość tego typu lęków nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości. Samo włożenie wkładki nie powoduje bólu.

Poza tym, często odbywa się to przy pomocy ginekologa. Dzięki pomocy lekarza, nie musisz się również obawiać, że wkładka zostanie zaaplikowana w niewłaściwy sposób. W dodatku, ginekolog może Cię zbadać i stwierdzić czy nie istnieją żadne ewentualne przeciwskazania do stosowania wkładek.

Jeśli zaś chodzi i zalecenia, to jest to metoda rekomendowana głównie kobietom, które mają za sobą już przynajmniej jeden poród. A jak działają takie wkładki? Na rynku istnieją głównie dwa typy tego produktu. Jeden zawiera zbiorniczek, w którym zmagazynowano hormon powodujący zmiany w składzie śluzu w pochwie.

Hormon działa w taki sposób, by śluz stanowił skuteczną barierę do pokonania dla plemników. Druga opcja, to wkładki z miedzianym drucikiem, który odgrywa podobną rolę, jak zbiorniczek z hormonem.